'12 świateł w ciemności'

15-dniowy rytuał, który przynosi ulgę, jasność i spokojne domknięcie roku.

Dla kobiet, które nie potrzebują kolejnego plannera ani listy postanowień – tylko przestrzeni, w której można naprawdę zobaczyć, co ten rok przyniósł… i z czym chcą wejść w następny.

alec-krum-TqygIY-q7cM-unsplash
*photo by alec drum via unsplash

Dlaczego to jest ważne?

Koniec roku to moment, w którym ciało naturalnie obniża tempo, przetwarza przeciążenia i szuka równowagi.

Zima jest czasem wyciszenia, hibernacji i powrotu do wnętrza, a nie czasem gwałtownych startów.

Dlatego tak wiele kobiet czuje:

  • zmęczenie,
  • chaos,
  • napięcie,
  • brak dostępu do siebie,
  • „już nie mam siły”.

To nie jest słabość. To delikatne wołanie z wnętrza, że coś w Tobie chce się domknąć – w ciszy, nie w pośpiechu. Ten rytuał jest odpowiedzią właśnie na to wołanie – daje strukturę, ale nie dokłada presji.

Kilkanaście minut dziennie. Bez zadań „do nadrobienia”.

To właśnie na najciemniejszym niebie widzimy najjaśniejsze gwiazdy.

– Richard Evans

Czym jest ten rytuał?

„12 świateł w ciemności” to psychologiczno-symboliczny rytuał przejścia.

Piętnaście dni od przesilenia zimowego, przez najciemniejsze noce roku, aż po moment wewnętrznej hibernacji, w której stary rok może się bezpiecznie dopełnić, zanim cokolwiek zacznie cicho formować się pod powierzchnią.

To proces, który:

  • porządkuje to, co było,
  • otwiera przestrzeń na nowe,
  • przynosi ulgę i klarowność,
  • przywraca wewnętrzny porządek, który pozwala zobaczyć prawdę,
  • pomaga uhonorować to, co domaga się domknięcia.

To nie jest lista zadań do wykonania, lecz powrót do cykliczności – do tego, co kobiece, sezonowe i naturalne, gdzie domknięcie, odpoczynek i regeneracja są pierwszym krokiem każdego nowego początku.

kris-moklebust-NyIhv5rxgOs-unsplash
*photo by kris-moklebust via unsplash

Większość praktyk noworocznych zaczyna się od deklaracji
Tu zaczynamy od prawdy

guille-pozzi-MOAEzls4VEA-unsplash
*photo by guille-pozzi via unsplash

Jak wygląda struktura rytuału?

„12 świateł w ciemności” to:

15 dni, 3 etapy, 12 aktów.

  • PROLOG: zatrzymanie i wejście do procesu,
  • 12 ŚWIATEŁ: dwanaście symbolicznych aktów przejścia,
  • EPILOG: domknięcie, ulga i otwarcie nowej przestrzeni.

Każdego dnia o 00:00 otrzymasz ode mnie wiadomość z linkiem do strony dedykowanej każdemu z 15 dni, na której pojawią się wszystkie niezbędne infomacje na każdy dzień, z:

  • krótkim prowadzeniem,
  • mikropraktyką,
  • refleksją,
  • przestrzeń na oddech i uhonorowanie siebie.

Możesz wrócić do nich w każdym momencie do końca stycznia 2026.

To nie jest dużo czasu, ale ma to dużo sensu.

Niektórzy z nas sądzą, że trwanie przy czymś czyni nas silnymi, lecz czasem to puszczenie jest prawdziwą siłą.

– Hermann Hesse

Dla kogo jest:

Dla kobiet, które:

  • czują przeciążenie izmęczone obowiązkami, emocjami i ciągłym „muszę”,

  • chcą ulgi zamiast presji,

  • chcą wejść w nowy rok nie z postanowieniami, ale z prawdą o sobie, 

  • intuicyjnie wyczuwają rytualność i magię tego czasu, ale chcą przeżyć ją w sposób symboliczny, psychologiczny i naukowo zakotwiczony.

Dla kogo nie będzie to odpowiednie:

  • dla osób szukających szybkich trików, checklist i intensywnych prac zadaniowych,
  • jeśli nie chcesz się zatrzymać, zajrzeć w siebie i zobaczyć, co naprawdę domaga się domknięcia,

  • jeśli nie jest możliwe, byś poświęciła sobie kilkanaście minut dziennie,

  • dla tych, którzy wolą magię przesilenia zimowego pozbawioną psychologii lub psychologię pozbawioną magii — bo ten proces stoi dokładnie pomiędzy nimi.

Co otrzymujesz?

  • 15 dni prowadzenia krok po kroku,
  • dostęp do symboli, refleksji i mikropraktyk,
  • rytuał przejścia osadzony w psychologii, symbolice i rytmie natury, który od wieków towarzyszy domykaniu cykli,
  • strukturę, która porządkuje chaos,
  • mikropraktyki somatyczne, które pojawiają się tu tylko jako zaproszenia do głębszego czucia,
  • nagrania audio wspierające trudniejsze momenty,
  • możliwość zobaczenia siebie autentycznej – bez znieczulenia, bez dramatyzowania.
  • przestrzeń, która naprawdę działa, gdy się w niej zatrzymasz.

Zakończone

333zł

Start: 21 grudnia, po zachodzie słońca
Dostęp: do końca stycznia 2026

Dlaczego możesz mi zaufać?

Nazywam się Karolina Wilbik.

Jestem certyfikowaną praktyczką podejścia Compassionate Inquiry® trauma-sensytywnego, somatycznego podejścia opartego na ucieleśnionej obecności, stworzonego przez dr. Gabora Maté i Sat Dharam Kaur, rozwijanego w nurcie współczesnej terapii humanistycznej.
Jestem również certyfikowaną praktyczką RTT®, metody opracowanej przez Marisę Peer.

Kończę studia magisterskie z psychologii, prowadząc badania nad somatycznym doświadczaniem ciała w psychoterapii. Towarzyszę kobietom w momentach przejścia – tam, gdzie stara forma pęka, a nowa dopiero zaczyna się wyłaniać.

„12 świateł w ciemności” jest destylatem:

  • psychologii,
  • pracy z ciałem,
  • symbolu i sezonowości,
  • oraz ciszy, która pozwala zobaczyć siebie naprawdę.

Choć moja praca często obejmuje ciało jako delikatny kompas, „12 świateł w ciemności”  to przede wszystkim psychologiczno-symboliczny rytuał przejścia, który prowadzi przez trzy etapy wewnętrznej alchemii : zatrzymanie, oczyszczenie i integrację.

*photo by ewelinadlugosz.com

Słowa moich klientów

„12 Świateł” ma premierę — to słowa z wcześniejszych sesji i warsztatów, opartych na moich autorskich programach.

„Kobieta to nie tylko ciało, ale przede wszystkim dusza.” – JANE AUSTEN  

W tych warsztatach to jest widziane … Pełno emocji, wyrozumiałości oraz miłości. 

Laura

Moja wdzięczność za prowadzenie, za to że czułam się bezpieczna podczas procesu, za serducho jakie wkładasz do pracy. Jestem wdzięczna za Cud poznania i doświadczenia pracy z Tobą.
Magia w odkrywaniu zagubionych, zakopanych i nie ukochanych cząstek mnie. Dziękuję to za mało. Wysyłam moc płynąca ze źródła gdzie jesteśmy jednością.
Medytacja niezwykła, bardzo dziękuję.
Całuję, przytulam

♡ ♡ ♡

Marzena

Idealny, swietny balans roznych narzedzi, nic bym nie zmienila, najlepsza prowadzaca 🙂

Aga

Archetyp, który prowadzi przez ciemność

W wierzeniach germańskich, celtyckich i słowiańskich wierzono, że zimowe przesilenie otwiera szczególną przestrzeń: czas, w którym światło rodzi się z ciemności. Wierzono, że wtedy zasłony między światami stają się cieńsze, a człowiek może słyszeć głos natury, przodków i własnej duszy.

Ten symboliczny czas i następujące po nim dni traktowano jako próg między starym a nowym – moment zawieszenia, w którym można zobaczyć to, co zwykle umyka w biegu.

W słowiańskich Szczodrych Godach świętowano odrodzenie światła; w innych kulturach ten czas służył porządkowaniu i przygotowaniu przestrzeni na kolejny cykl

„12 Świateł w Ciemności” czerpie z tej symboliki: nie odtwarza dawnych obrzędów, ale korzysta z ich mądrości, z idei, że aby wejść w nowe, trzeba najpierw zatrzymać się w progu. 

neom-rVC6O_gDE0Q-unsplash
*photo by mohammed-abdullah via unsplash
kowshik-roy-sagor-rxXMAZM8fvM-unsplash
*art kowshik-roy-sagor via unsplash

Ostatnie zaproszenie

Koniec roku nie potrzebuje presji.
Potrzebuje przestrzeni, w której możesz zebrać to, co było — bez oceniania.
Uhonorować to, co domaga się domknięcia.
I pozwolić, by nowe zaczęło rosnąć w swoim czasie.

Jeśli czujesz, że to jest ten moment — zapraszam.

Gwarancja spokoju:

To nie jest kurs do nadrobienia.
To rytuał, który prowadzisz w swoim tempie, z materiałami dostępnymi do końca stycznia 2026.

Powiadomienie o plikach cookie WordPress od Real Cookie Banner